Moja krnąbrność, odwaga i wiara w siebie pozwoliły mi odzyskać sprawność po wylewie
#1
Patrycja Żarek,‭ ‬lat‭ ‬44.‭ ‬Z wykształcenia geolog.‭ ‬Była policjantka,‭ ‬spadochroniarka.‭ ‬Obecnie osoba ze stopniem orzeczenia niepełnosprawności.

Co się stało‭?

Pewnego dnia strasznie bolała mnie głowa,‭ ‬tak bardzo jak nigdy w życiu.‭ ‬Z tego powodu nie mogłam spać.‭ ‬Zaczęłam płakać.‭ ‬Mąż chciał wezwać pogotowie.‭ ‬Stwierdziłam,‭ ‬że pogotowie jest dla umierających.‭ ‬Nie zdawałam sobie sprawy,‭ ‬że zaraz sama mogę umrzeć.‭ ‬Pogotowie było w drodze, a ja wyłączyłam się.‭ ‬Obudziłam się po tygodniu.‭

Co mówili lekarze‭?

Wiedziałam,‭ ‬że jestem w szpitalu i miałam operację.‭ ‬Nie wiedziałam,‭ ‬że jestem po trepanacji czaszki i jak spojrzę w lustro to nie zobaczę połowy czoła.‭ ‬Lekarze mówili mi,‭ ‬że nie mogę chodzić,‭ ‬ale po prostu nie przyjęłam tego.‭ ‬Raz nawet wstałam, żeby zmienić sobie pampersa.‭ ‬Nie rozumiejąc,‭ ‬że nie mogę chodzić.‭ ‬Była afera na cały oddział.‭ ‬Wtedy dali mi lustro.

Jaka była Twoja pierwsza myśl‭?

Wyglądam strasznie.‭ ‬Dopiero wtedy zrozumiałam,‭ ‬że nie powinnam chodzić.‭ ‬Wtedy dotarło,‭ ‬do mnie,‭ ‬że jak upadnę i uderzę się to mogę się zabić.‭ ‬Od tego momentu więcej nie próbowałam.‭

Twoja sprawność była zaburzona,‭ ‬ale dla samej siebie byłaś sprawna‭?

Przyszedł do mnie lekarz,‭ ‬który mnie operował.‭ ‬Dokładnie o wszystko się go zapytałam.‭ ‬Człowiek po obudzeniu się ze śpiączki farmakologicznej nie myśli racjonalnie.‭ ‬Po swojemu zrozumiałam:‭ „‬Nie jestem chora‭“‬.‭ ‬Objawy,‭ ‬które mam to skutek tego,‭ ‬co przeszłam,‭ ‬ale teraz nic mi nie dolega.‭ ‬Musiałam je przetworzyć w sobie.‭ ‬Występował we mnie wewnętrzny konflikt,‭ ‬w momencie, gdy miałam poprosić kogoś o pomoc.‭ ‬To takie krępujące np.‭ ‬zawołać pielęgniarkę.‭ ‬Na początku wstydziłam się tego najbardziej.

Do tej pory proszę o pomoc tylko wtedy,‭ ‬kiedy bardzo tego potrzebuję.‭ ‬Nadal proste rzeczy sprawiają mi kłopot.‭ ‬Dużym wysiłkiem jest dla mnie nawet podłączenie telefonu do ładowarki.‭ ‬Mam problem z koordynacją lewej i prawej strony.‭ ‬Najtrudniej,‭ ‬gdy coś razem muszą zrobić dwie ręce.‭ ‬Jednak, nawet jak mi trudno wykonać daną czynność, próbuję dotąd próbuję, aż mi się uda.

Co w Tobie wytworzyło taki upór‭?  

Kilka lat wcześniej zajmowałam się rozwojem osobistym.‭ ‬Jak mi rehabilitantka powiedziała,‭ ‬że nie mogę i nigdy nie będę chodzić to wiedziałam,‭ ‬że tych informacji mam do siebie nie przyjąć.‭ ‬Trzy dni po wyjściu ze szpitala po rehabilitacji prywatnej całodziennej poruszałam się z chodzikiem,‭ ‬ale chodziłam...‭ ‬Mogłam sama iść do łazienki.‭

Co Ci pomogło‭?

Chyba ta moja krnąbrność.‭  ‬Zawsze taka byłam i nadal jestem. Pod tym względem nic się  nie zmieniło.‭ ‬Nie umiem powiedzieć dziś,‭ ‬gdyby znów zdarzyło mi się to samo czy byłabym wstanie wykrzesać z siebie tyle siły.‭  ‬Wydaje mi się,‭ ‬że już chyba nie,‭ ‬chociaż gdybym musiała to pewnie tak.‭ ‬To jednak duży wysiłek.‭ ‬Trzeba pokonywać samego siebie i tak naprawdę bliskich.‭ ‬Największymi‭ „‬wrogami‭“ ‬są najbliższe osoby.‭ ‬Wszyscy chcą Ci pomóc i wyręczyć.‭ ‬Pamiętam jak się wkurzałam na nich i krzyczałam.‭ ‬Gdyby nie to,‭ ‬że ja sama chciałam, to może do tej pory by mnie karmili.‭ ‬Stałabym się taką ofermą.‭ ‬Pamiętam jak uczyłam się jeść.‭ ‬Ciągle się brudziłam.‭ ‬Nie przejmowałam się tym.‭ ‬Za to moi bliscy bardzo.

Uczyłaś się wszystkiego od początku‭? ‬Jaki to był czas‭?

Zależy,‭ ‬czego.‭ ‬Najtrudniej było nauczyć się oddychać.‭ ‬W czasie śpiączki zanika odruch oddychania i łykania.‭ ‬Trzy dni uczyłam się oddychać.‭ ‬Lekarz powiedział,‭ ‬że odłączą mnie od respiratora jak się nauczę.‭ ‬Łykać nauczyłam się bardzo szybko.‭ ‬Miałam motywację,‭ ‬bo po prostu chciałam napić się coca-coli.

Ile trwała cała rekonwalescencja‭?

Ona nie jest jeszcze skończona.‭ ‬Nie umiem powiedzieć, kiedy będzie koniec.‭ ‬Jeden z moich rehabilitantów zadał mi pytanie:‭ ‬co znaczy dla mnie samodzielność‭? ‬To zależy.‭ ‬Na każdym etapie to coś innego.‭ ‬To samodzielne pójście do łazienki albo spożycie posiłku przy stole,‭ ‬a nie w łóżku.‭ ‬To byłaby dla mnie forma samodzielności.‭ ‬Osiągnęłam to ciężką pracą.‭ ‬Natomiast, dziś dla mnie samodzielność to jest np.‭ ‬jazda na rowerze,‭ ‬z którą cały czas mam problem.‭ ‬Jestem przekonana,‭ ‬że się nauczę, tylko nie mogę się stresować.‭ ‬Dlatego pojmowanie samodzielności bardzo się zmienia.‭ ‬Im więcej człowiek zaczyna robić sam,‭ ‬tym bardziej stwierdza,‭ ‬że jest niesamodzielny.‭ ‬Dobrze chodziłam z pomocą,‭ ‬ale chciałam sama.‭ ‬Mi pomogły papierosy.‭ ‬Szybko po wypadku zaczęłam palić.‭ Skończył mi się tytoń, schowany sprzed choroby i musiałam odważyć się pójść sama do sklepu.‭ ‬Wiedziałam,‭ ‬że mąż mi nie pozwoli ich kupić.‭ ‬Cały czas przesuwa się moja granica samodzielności.‭

Kiedy Twoja definicja będzie pełna‭? ‬Prościej - kiedy zaakceptujesz,‭ ‬że jesteś w takim stanie‭?

Dobre pytanie.‭ ‬Myślę,‭ ‬że może wtedy,‭ ‬kiedy będę mogła zarobić tyle pieniędzy,‭ ‬aby samemu‭  móc się ‬utrzymać.‭ ‬Renta plus to, co dorobię nie starcza nawet na ratę kredytu.‭ ‬Na szczęście mąż dobrze sobie radzi. ‬Jak bym finansowo podbudowała budżet,‭ ‬to bym czuła się psychicznie sama z sobą lepiej.


Gdybyś miała teraz powiedzieć jedno zdanie sobie po wypadku z perspektywy tych pięciu lat,‭ ‬co to by było‭?

Dasz radę.‭ ‬Wyjdziesz z tego.‭

Występujesz aktualnie w spektaklu w teatrze co Ci to daje‭?

Sam fakt,‭ ‬że odkrywam w sobie kreatywność,‭ ‬którą kiedyś “zakopałam” to też są moje dawne niespełnione marzenia.‭

Co było trudne‭?

Bardzo trudnym momentem jest wybudzenie ze śpiączki.‭ ‬Dla rodziny moment oddechu,‭ ‬a dla mnie zaczyna się dramat.‭ ‬Nagle dowiaduje się co się stało i czego nie mogę.‭ ‬Później słyszałam od bliskich,‭ ‬że ja sobie spałam,‭ ‬a oni się stresowali.‭

Co miałaś na myśli mówiąc o pseudo-bliskich‭?

Takie osoby,‭ ‬które w rzeczywistości nie mają dobrej intencji.‭ ‬Jak się odwiedza osobę w śpiączce, to chory wyczuwa daną energię.‭ ‬Jeśli ktoś chce przyjść,‭ ‬żeby się dowartościować to lepiej żeby nie przychodził.‭ ‬Bo ta osoba będzie wiedziała i będzie pamiętała.‭

Jakie myśli uczucia,‭ ‬wspomnienia zostały Ci ze śpiączki‭?

To jest taki stan,‭ ‬którego nie umiem opisać.‭ ‬To jest tak,‭ ‬jakbym czasem była w swoim ciele tam leżąc,‭ ‬a czasem nie.‭ ‬Nie mogę powiedzieć,‭ ‬że ja non-stop wszystko rejestrowałam.‭ ‬Czasem mnie po prostu nie było.‭ ‬Utrwaliły mi się pewne rzeczy,‭ ‬które mi ktoś obiecywał.‭ ‬Mąż obiecał mi kaczkę z jabłkami jak wrócę do domu.‭ ‬Po wejściu ze szpitala zapytałam się, gdzie ta kaczka.‭ ‬Nie był świadomy,‭ ‬że pamiętam złożoną obietnicę.

Wspomniałaś o wątpliwościach jakie miałaś‭? ‬Co zdecydowało,‭ ‬że się wybudziłaś‭?

Bałam się,‭ ‬że sobie nie poradzę.‭


Powiedziałaś,‭ ‬że zobaczyłaś siebie w przyszłości.‭ ‬Co to był za obraz‭?

Na pewno było to uczucie szczęścia,‭ ‬ale moje życie wyglądało zupełnie inaczej niż przed chorobą,‭ ‬inaczej niż wygląda teraz.‭ ‬Wracam czasami myślami do tego.‭ ‬Nie wiem czy do tego dążę.‭


Co Ci towarzyszyło w pierwszym momencie po przebudzeniu‭? ‬Jaka emocja,‭ ‬przekonanie‭?

Nie pamiętam pierwszej myśli.‭ ‬Pielęgniarki widziały,‭ ‬że się budzę i powiedziały,‭ ‬mi że jestem w szpitalu.‭ ‬Nie zdziwiło mnie to.‭

Jak się teraz czujesz‭?

Czuje się bezradna.‭ ‬Nie wiem, na ile jest to wyuczona bezradność.‭ ‬Zależność...‭  ‬Mam teraz mniej sił,‭ ‬jestem słabsza.‭ ‬Może zawsze tak będzie.‭ ‬Muszę się z tym pogodzić.‭ ‬Mam z tym duży problem.‭ ‬Aktualnie,‭ ‬dla mnie praca‭ ‬7‭ ‬godzin to już duży wysiłek.‭ ‬Chyba zaczyna mi brakować determinacji.‭  

Mówiłaś,‭ ‬że przed wypadkiem skakałaś ze spadochronem.‭ ‬Ile miałaś skoków‭?

Byłam spadochroniarzem.‭ ‬To nie był jeden czy dwa skoki.‭ ‬‬220‭ ‬skok pamiętam.

Miało to na ciebie wpływ po wypadku‭?

Oczywiście,‭ ‬że tak.‭ ‬Wszystko miało wpływ, bo mnie ukształtowało.‭ ‬Instruktor jak uczył mnie skakać mówił zrób to.‭ ‬Powiedziałam spróbuje.‭ ‬Nie próbuj.‭ ‬Zrób to.‭ ‬Jak uczyłam się od nowa chodzenia po schodach to przypomniało mi się właśnie te słowa.‭ ‬Poleciały mi łzy z bezsilności.‭ ‬Tak się strasznie bałam tych schodów w dół.‭ ‬Przypomniały mi się słowa instruktora.‭ ‬Nie próbuj,‭ ‬zrób to.‭ ‬Ze wszystkim tak jest.‭ ‬Spróbuj wstać.‭ ‬Jak będziesz próbować,‭ ‬to nigdy nie wstaniesz.

Jakie emocje towarzyszyły Ci w drodze do sprawności‭?

Było bardzo dużo frustracji.‭  ‬Byłam,‭ ‬jestem i będę osobą niecierpliwą.‭ ‬Do tej pory mam chwile frustracji.‭ ‬Jestem niecierpliwa,‭ ‬ale też wytrwała.‭ ‬Albo to robię dalej,‭ ‬albo sobie odpuszczam, gdy uznaje,‭ ‬że mi się nie chce,‭ ‬że nie jest to dla mnie tak ważne,‭ ‬w porównaniu z wysiłkiem,‭ ‬jaki muszę w to włożyć.‭ ‬Na zasadzie - praktyka czyni mistrza.‭ ‬Pamiętam też,‭ ‬że zawsze miałam w sobie dużo nadziei i wiary w siebie oraz w swoje możliwości.‭ ‬Nie wiem jak coś osiągnę,‭ ‬ale wiem,‭ ‬że to zrobię.‭ ‬Ktoś kiedyś powiedział mądre zdanie:‭ ‬„Tylko myśli mogą nas ograniczać.‭ ‬Musimy robić więc tak,‭ ‬żeby nas nie ograniczały.‭“ ‬Oczywiście,‭ ‬że łatwo tak mówić,‭ ‬ale generalnie tak postępuje.
Odpowiedz


Nowe posty z tego działu muszą zostać zaakceptowane przez moderatora.
[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.

Weryfikacja obrazkowa
Wpisz tekst znajdujący się na obrazku w pole poniżej. Ten proces pozwala chronić forum przed botami spamującymi.
Weryfikacja obrazkowa
(wielkość znaków nie ma znaczenia)

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości