To, co się wydarzy przerasta nasze wyobrażenie, ale nie można siedzieć w kącie
#1
Heart 
1. Jak wyglądało Twoje życie przed chorobą? Czym się  zajmowałaś?
Byłam wzorową uczennicą klasy humanistycznej w liceum ogólnokształcącym.
 
2. Kiedy zaczęły się problemy ze zdrowiem?
Zachorowałam w wieku 16 lat. Miałam bóle w plecach, coraz słabiej chodziłam, a gdy miałam 18 lat usunięto mi guza w kręgosłupie i wtedy przestałam całkiem chodzić (paraplegia).
 
 
3. Co było dalej? Jak wtedy wyglądało Twoje życie?
Początkowo myślałam, że to tymczasowa sytuacja. Byłam poddawana intensywnej rehabilitacji i czekałam na poprawę. Mieszkałam z rodzicami na III piętrze bez windy. Narastała we mnie frustracja i lęk. Szukałam pomocy u znachorów, dużo czasu zajęło mi poszukiwanie cudownej terapii, która postawi mnie na nogi.
 
 
4. Czy możesz opowiedzieć o trudnościach (wahaniach, wątpliwościach, zwątpieniach, zniechęceniach, innych) jakie napotykałaś w tym czasie? (Jeśli takie rzeczywiście się pojawiały). Co było takiego, co przeważyło nad nimi, jak je  przezwyciężałaś, aby podejmować kolejne kroki? 
Wszystko odkładałam na czas, kiedy będę chodzić. Prawie w ogóle nie wychodziłam z domu i to nie tylko przez to III piętro. Bałam się litościwych spojrzeń, konfrontacji z innymi ludźmi. Moi rówieśnicy zdobywali wykształcenie, koleżanki wychodziły za mąż, rodziły dzieci. Czułam się gorsza. Jednocześnie inwestowałam w siebie, uczyłam się sama angielskiego, dużo czytałam, zaczęłam pisać wiersze.
 
5. Czy pamiętasz jakieś ważne punkty przełomowe w Twoim życiu po wypadku, w procesie leczenia? Co było najtrudniejsze i jak sobie z  tym poradziłaś?
Najważniejsze punkty przełomowe w moim życiu to: zakup mieszkania (kredyty) i samodzielne zamieszkanie, kontakt z Klubem Literackim Topola w moim mieście, wydanie pierwszej tomiku poetyckiego, eksternistyczne zdanie egzaminów z języka angielskiego i zdobycie kwalifikacji, pierwsza praca w szkole, zdobycie prawa jazdy, poszerzenie  kręgu przyjaciół.
 
6. Gdybyś miała wskazać pięć rzeczy, które były Ci pomocne w radzeniu sobie po wypadku, co to było?
 Wymienię w punktach.
1. Zdobycie niezależności i przestanie bycia ciągle dzieckiem ( moim przypadku było to samodzielne zamieszkanie);
2. Poszerzanie kontaktów towarzyskich, wyjazdy choćby do sanatorium, na turnus;
3. Odkrycie w sobie jakiejś pasji, hobby (u mnie była to poezja, podróże);
4. Zdobycie jakichś dodatkowych kwalifikacji, by być niezależnym finansowo;
5.Przewartościowanie swojego myślenia. Zamiast analizować,  czego nie mogę, zastanowić się nad tym, co jeszcze potrafię.
 
7. Czy obecność innych osób w procesie leczenia i rehabilitacji miała dla Ciebie znaczenie? Jeśli tak, to jakie?
Tu możesz wskazać  osoby, które pojawiły się na tej drodze, które jakoś wpłynęły na Twoje życie.  Nie musisz ich tu wymieniać dokładnie z imienia, jeśli nie chcesz, ale dla swoich potrzeb możesz wypisać konkretne osoby, organizacje, mentorów. 
Rodzina często jest nadopiekuńcza i roztacza parasol ochronny. Ważne, by szukać nowych znajomości, osób lub organizacji podzielających nasze pasje. Dla mnie był to Klub Literacki Topola i zduńskowolska grupa poetów, która stała się moimi przyjaciółmi. Uważam, że każdy nowy człowiek postawiony na naszej drodze wnosi coś wartościowego, cennego. Ważne, by tego nie przegapić. Przyjaźń to bardzo ważna wartość w moim życiu.
 
 8. Jak Twoja sytuacja wygląda teraz? Co Ci pomaga?
Pracuję, podróżuję, piszę wiersze, reportaże, recenzje, juroruję w konkursach literackich dla młodzieży, robię tłumaczenia, niedawno wydałam dziewiątą książkę. Mam na koncie wiele nagród i wyróżnień za osiągnięcia literackie, ale także za zaangażowanie  w życie społeczno-kulturalne mojego regionu. Pomaga mi poczucie niezależności, przyjaciele, moje pasje. W ostatnich latach zwiedziłam kawał świata. Byłam m.in. w Indiach, Chinach, Kenii, Meksyku, Indonezji, Malezji, Turcji, Egipcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, etc. O tych podróżach piszę w moim artykułach, dzielę się swoimi doświadczeniami, pomysłami na życie.
 
9. Co zmieniło się od czasu nasilenia choroby w Twoim myśleniu o życiu, o sobie, etc.?
Mam zdecydowanie większe poczucie własnej wartości, świadomość, że wiele jest możliwe, ale też trzeba mierzyć siły na zamiary.
 
10. Co chciałabyś powiedzieć osobom, które są na początku tej drogi?
To, co się wydarzy zawsze przerasta nasze wyobrażenie, ale nie można siedzieć w kącie, licząc, że nas znajdą, odkryją, coś zaproponują.
 
11. Jeśli miałbyś nadać tytuł swojej historii, jak by on brzmiał?
Spełnione życie w drodze, z poezją w tle.



Lilla Latus- wyjątkowa kobieta, aktywna zawodowa, pasjonatka. Pisze wiersze, teksty piosenek, artykuły. W 1987 roku debiutowała jako autorka fraszek. Uczestniczy w wielu wydarzeniach poetyckich, m.in. w wydarzeniu 40. Międzynarodowy Listopad Poetycki.
Z Lilią Latus rozmawiała Wiktoria Dróżka.
Odpowiedz


Nowe posty z tego działu muszą zostać zaakceptowane przez moderatora.
[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.

Weryfikacja obrazkowa
Wpisz tekst znajdujący się na obrazku w pole poniżej. Ten proces pozwala chronić forum przed botami spamującymi.
Weryfikacja obrazkowa
(wielkość znaków nie ma znaczenia)

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości